Powód nieobecności.

No niestety. Zaniedbałam to miejsce i już żałuję.  Chciałam robić coś, co lubię. Prawie pochłonęło mnie inne zajęcie…ale o tym później.

Najpierw przyszedł koniec roku akademickiego – egzaminy, zaliczenia. Cały czas wisiała nade mną perspektywa zdania egzaminu na prawo jazdy. I chyba tą drugą rzeczą, najbardziej się przejęłam. Kiedy tata zabierał mnie na plac, wszystko szło dobrze. Gdy tylko wsiadałam do samochodu na egzaminie…cóż…wysiadałam po 15 minutach.

Ale udało się. Spełniłam kolejne marzenie. Z ogromnym wsparciem taty, mamy i znajomych – udało mi się!! Zdałam w miniony poniedziałek.

Głównym jednak powodem mojej nieobecności były wyczekiwane wakacje.

Chorwacja. Omiś.

Odpoczęłam. Opaliłam się. Nabrałam sił.

Tak. Pojechałam z rodzicami. Tak. Mam 23 lata i nadal uwielbiam wakacje z rodzicami. W ciągu tygodnia, widujemy się całą trójką w zasadzie tylko podczas kolacji. Naprawdę lubię spędzać z nimi czas.

Wyjechaliśmy w nocy 20 czerwca. I jak się okazało to był najlepszy okres na wyjazd do Chorwacji. Mało turystów. Niemal pusta plaża. Nie było bitwy o zacienione miejsce. Swoją drogą czułam się, jak w domu. Gospodarze, u których zawsze się zatrzymujemy, powitali nas, jak zawsze, z szeroko otwartymi ramionami. W barze na plaży, także nas poznano. W knajpie, w której jemy każdego wieczora, mieliśmy już swój stolik 😛

Niezwykle życzliwi, uśmiechnięci ludzie. Pyszne jedzenie. W zasadzie pyszne to mało powiedziane.

Co roku wybieramy Omiś, ze względu na świetny klimat miasteczka, i świetne położenie domu, w którym się zatrzymujemy. Do plaży 5 minut, do sklepu też 5 minut. Do centrum jakieś 10-15 minut. Szeroka plaża, z możliwością wypożyczenia leżaków, z barkiem, w którym jest mały basen. W centrum mały ryneczek, ze świeżymi owocami i warzywami. Mnóstwo barów, restauracji, knajpek. Sklepy ze świetnymi i tanimi ciuchami. Wspaniałe lody!! I „jumbo” pizza xD

Mogłabym pisać i pisać. Poniżej kilka zdjęć z wyjazdu.

20140622_122129 20140622_181520 20140626_135740 20140704_100913

20140627_193704
Domowe wino i orzechówka…na trawienie.
20140624_175039
Ja w całej okazałości. Mamusia robiła zdjęcie…dlatego widać tak dużo krajobrazu 😀
20140621_154354
Nasz taras.

I oczywiście, jak na fankę motoryzacji przystało, musiałam znaleźć jakąś perełkę.

20140702_182856
Piękności.

 

Czas na poważnie zająć się też portalem, który współprowadzę.

Ostatnio byłam też bliska współpracy z portalem o F1. Napisałam jeden artykuł…ale stwierdziłam, że niestety to nie to. „Praca” polegała w zasadzie na tłumaczeniu tekstów. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że piszę własne artykuły czy teksty. Nie „podkradam” czyichś prac. Owszem czasami są one dla mnie inspiracją, ale zawsze staram się je cytować, a nie podpisywać się swoim nazwiskiem, pod czyimś tekstem.

I tym sposobem Formuła 1 musi wrócić na mojego bloga. Życzcie mi szczęścia.

Mam już w przygotowaniu artykuł o gotowaniu 😀 – dokładniej o pieczeniu 🙂

 

Także, szykuje się wielki powrót i ostra praca. 🙂

Reklamy

2 Comments Add yours

  1. MagdaPrzybył pisze:

    Sa tam jakies parkingi dla camperow? 🙂 wlasnie planuje wypad do chorwacji ale samochodem campingowym 🙂 jade za 20 dni z TATUSIEM 🙂 jak to na coreczke tatusia przystalo :p hehe wakacje z rodzicam to jest to 😀

    1. Sprawdź Camp Galeb. W zasadzie mieszkałam w domu na przeciwko, mają własną plaże, supermarket 5 minut od campingu. Dużo miejsca 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s