Z pamiętnika rozgoryczonej blogerki.

20140710_204040

Mojego bloga nie odwiedzają tysiące osób. Niemal nikt go nie komentuje. Czy zazdroszczę innym, którzy mają miliony wyświetleń? Może tak, może nie.

Niestety w obecnych czasach, nie ważne, jak dobry tekst napiszesz. Nie robisz zdjęć? ŹLE!! Dlaczego nie masz super lustrzanki i nie dodajesz do wpisu miliona zdjęć samej siebie?! Dlaczego jest więcej tekstu niż zdjęć? Bo dla mnie zawsze ważne było słowo. Uwielbiam pisać. Żałuję, że naprawdę dobre blogi, z interesującymi tekstami, zanikają gdzieś, pomiędzy toną blogów „modowych”, „lajfstajlowych” itp. itd.

Nie przedstawiasz outfitów, ciągle się czepiasz. Wytykasz ludziom ich błędy.

Ale myślę, że większość nie będzie mi się dziwić. Czy naprawdę interesujące jest czytanie o tym, w czym wyszło się po bułki? Doceniam „stylizacje”, które pokazują strój codzienny. Podkreślają naturalność. Doceniam blogi, które się nie sprzedały. Po ostatnich obserwacjach mam wrażenie, że brakuje już tylko reklam środków na biegunkę, czy prezerwatyw na blogach.

Czy naprawdę interesujecie się „bólem istnienia” nastolatek? Milion postów o tym, jak to jest ciężko, gdy ma się 3 lekcje języka polskiego po 45 minut pod rząd? Albo jak to „starzy” (jakby szacunek do rodziców w internecie był zjawiskiem nieznanym) psują całe życie, bo planują jakiś wyjazd?

Fakt. Wychowałam się w nieco innych czasach, chociaż przecież nie tak odległych.

Teraz dowiaduje się, że 14, 15, czy 16 letnie dziewczyny średnio cztery razy w roku wymieniają całą garderobę. Malują się do szkoły (to nie jest zakazane? – nam nie było wolno). W wakacje pierwsze, co robią po przebudzeniu to przeglądanie portali społecznościowych na telefonie. Ja biegłam do okna w kuchni, sprawdzić, czy ktoś już jest na podwórku.

Blogi nie są już tym, czym były kiedyś. Blogują niemal wszyscy. Jedni lepiej, jedni gorzej. Jednak coraz częściej mam wrażenie, że bardziej „popularne” stają się blogi o…dupie. Wybaczcie mocne słowa.

Jeżeli pokazujesz już jakiś strój…niech będzie jakoś ciekawie opisany. A nie: „wyszłam z psem na spacer, pokaże Wam moje cichobiegi”. Chciałabym oglądać stylizacje, które mnie zainspirują.

W żadnym wypadku nie kopiuj czyichś wpisów. Tanie jest podpisywanie się swoim imieniem pod czyjąś pracą. Znalazłaś/-łeś jakiś przepis? Wskazówki do „zrób to sam”? To faktycznie rusz, szanowane cztery literki i ZRÓB TO SAM. Przecież nikt nie chciałby zostać okradziony, hm?

Ja chcę się dzielić swoimi pasjami, doświadczeniami. Pisze o Formule 1, zamierzam opisać Paryż z mojego punktu widzenia – polecić miejsca, noclegi, dać wskazówki. Chce opisać życie mojego małego terrorysty – znaczy królika.  Ok. Rozumiem. Jednych może to interesować, innych nie musi.

Mam wrażenie, że rozgoryczona blogerka nie kończy na tym swojej misji.

 

Przesłanie?

Rób wszystko sam. Zapracuj na swój sukces. Nie błagaj o komentarze, obserwatorów, klikanie w reklamy. To koszmarnie tanie. Wybij się jako INDYWIDUALNOŚĆ!!

Reklamy

9 komentarzy

  1. Cały czas się ostatnio zastanawiałam czemu „nie dodajesz postów” mimo obietnicy po czym zorientowałam się, że zapisałam w ulubionych Twojego bloga na danym poście i wyświetlał mi się tylko ten post…przez cały czas. Powinnam się chyba przefarbować na blond…No nieważne – post bardzo prawdziwy. Też mam często takie przemyślenia, bo pamiętam jak prowadziłam poprzedniego bloga jakiś czas temu i jakimś cudem odzew był. Teraz tak sobie piszę bardziej dla siebie. Widzę, że ktoś zagląda, ale nadal prowadzę bardziej monolog niż dyskusję. Cóż…pozostaje się cieszyć z grona wiernych czytelników póki co i mieć nadzieję, że z czasem więcej osób zacznie do Ciebie zaglądać 😀 Wiesz…taka rola idola – nie ma lekko 😀

  2. Popieram Cię w 100% 🙂

  3. Aniu zgodzę się z Tobą. Ja pisząc bloga staram się coś przekazać, ale niewielu ludzi interesuje życie dziewczyny z depresją. Może mają rację?

    1. Ludzie rzadko mają rację, w stosunku do spraw o których mało wiedzą 😉

  4. To prawda… Jak zaczynałam blogowanie 6-7 lat temu wyglądało to zupełnie inaczej. W sumie wtedy ludzie też mieli do wszystkiego inne podejście. Internet nie był centrum życia, a teraz? Tylko Internet, Internet, Internet… Ludzie wolą siedzieć w domu przed kompem niż wyjść się spotkać.
    Mam młodszą o 9 lat siostrę – w jej wieku biegałam po dworze i modliłam się, aby tylko rodzice nie wołali, że mam wracać do domu, a ona? Komp, komp, komp. Te dzieci nawet teraz nie wiedza jak się skacze w gumę czy robi fikołki na trzepaku…

    1. Poskakałabym sobie w gumę 😀

  5. Moja Paryżaneczko,
    czytam każdy post po kolei (czasem po kilka razy) i nie umiem się z Tobą nie zgodzić.
    Ale pamiętaj, że to blogowe rozgoryczenie zawsze Ci umilę (w szczególności jeśli uda mi się dostać pod twoje skrzydełka i wyruszyć do Francji)! Ogromny buziak :*

  6. Zgodzę się z Twoim wpisem w 100%. Jednak moim zdaniem jak jest bardzo dobry blog, z kreatywnymi wpisami to i tak ma jakąś siłę przebicia 🙂 Najtrudniejsze są niestety początki żeby wgl zaistnieć wśród bloggerów. PRAWDZIWYCH bloggerów. Pozdrawiam
    http://www.camesss.blogspot.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Anna Saccone Joly

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Zoella | Beauty, Fashion & Lifestyle Blog

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Na Marginesie Życia

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Moje Malinowe Love

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Normalnaya

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Comments for MDV Style | Street Style Magazine

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Kristine Ullebø

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Juliette in Wonderland

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Julia Nessa ♥

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Secondhand Dandy

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

FROM SKY ON HEELS

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

GALLA.

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

hardcandeeeLilli

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Beauty Fashion Shopping

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

Be The One

Nie zawsze obiektywne spojrzenie na świat.

%d blogerów lubi to: