Dwa i pół tygodnia w Paryżu – raport.

Bonjour!

W końcu udało mi się znaleźć chwilę. Żeby spokojnie usiąść i napisać…chociaż coś.

Minęły dwa tygodnie (dwa i pół – pisanie posta zajęło mi nico dłużej) od kiedy przyleciałam do Paryża. Pogoda dopisuje. Pomimo tego, że mamy listopad…na dworze 20 stopni. Przyjemnie, choć byłoby dobrze, gdybym nie wzięła ze sobą głównie zimowych rzeczy. Byłam gotowa na zdecydowanie niższe temperatury. Ale niech będzie. Korzystam póki mogę.

A! Zostałam przekonana i zaczęłam korzystać z aplikacji Snapchat. Ale…bardzo często po prostu o niej zapominam. Jednak od czasu do czasu nagrywam coś w trakcie spaceru, czy wstawiam zdjęcia 🙂 Znajdziecie mnie tam pod nazwą: demoiselleanne 🙂

Przystępuję do stworzenia małego raportu.

Szkoła.

Uczę się chyba więcej niż kiedykolwiek. Między innymi dlatego nie mam czasu na pisanie. Dwa razy w tygodniu spędzam kilka długich godzin w szkole. I kiedy wychodzę po 16, wracam do pokoju…i znowu siadam do nauki. Ale nie narzekam. Robię to, żeby zdać egzamin. A do tego trzeba naprawdę się przyłożyć. Podczas weekendów staram się odpocząć, zaczerpnąć trochę powietrza. Ale to nie potrwa długo. Intensywnie szukam pracy.

Nauczyciele mnie chwalą, a to daje mi kopa do działania. Przyznam się cicho, że chyba nigdy wcześniej tak dużo się nie uczyłam 😛

W sumie: kiedy nieznajomy, rodowity mieszkaniec tego państwa mówi Ci, że Twój poziom języka jest naprawdę dobry…chyba w końcu zaczynam w siebie wierzyć. Trochę bardziej niż dotychczas.

 

Życie.

Ekipa w szkole dopisuje. Sobotnie wieczory to te przewidziane na wypicie piwa, albo drinka…tudzież na wyjście do klubu. Jednak to ostatnie wolałabym przemilczeć. Chyba, że po prostu muszę znaleźć lepszą miejscówkę na zabawę.

Życie w Paryżu do tanich nie należy, ale o tym wszyscy chyba wiedzą. Chociaż w zasadzie – koszty zakupów spożywczych wynoszą mnie mniej więcej tyle samo, co w Polsce. Tak. Moje zdolności kulinarne mnie nie opuszczają. Zresztą, jak się okazało – Guido – nowy dyrektor szkoły w której obecnie jestem, jest fanem zdjęć moich potraw na Instagramie xD

Codziennie rozmawiam w języku francuskim. W zasadzie polskiego używam tylko wieczorami, w rozmowie z rodzicami, czy znajomymi.

Nauka, nauka i jeszcze raz NAUKA.

Harmonogram moich zajęć i cały plan dnia, prawie w ogóle się nie zmienia. Chociaż codziennie staram się znaleźć chociaż godzinę na relaksujący spacer. Oczyszczenie głowy, po nadmiarze wiedzy i informacji.

Nie wysypiam się. Ale pracuję nad tym.

Dzisiaj – także we Francji – jest dzień wolny od pracy…teoretycznie. Wszystkie sklepy, które dzisiaj mijałam była i tak otwarte. Ale w końcu biznes musi się kręcić. Przemierzyłam na nogach prawie 10 km. Przy wczorajszym bólu kolana, to chyba nie był najlepszy pomysł…ale na rezultat przyjdzie mi poczekać do jutra 😉

Zarzucę Was dzisiaj kolejnymi zdjęciami. Przy każdym zamieszczę istotne informacje.

20151106_152753 20151107_163125Przygotowania do świąt w Paryżu – pełną parą!!

20151111_134419 20151111_135157 20151111_135301Petit Palais. Znajduje się tuż przy Polach Elizejskich. Wejście do środka jest DARMOWE!!

A na koniec kilka zdjęć z mojego ostatniego spaceru pod wieżę Eiffla. Zabrałam ze sobą pluszowego przyjaciela. I tym samym wywołałam uśmiech na wielu twarzach. Obiecuję, że odwiedzi ze mną także inne znane miejsca. 🙂

20151030_145915 20151030_150449 20151030_150539

A już na sam koniec: Ja. Z serdecznymi pozdrowieniami! 🙂

20151107_163652

Wracam niebawem!

Z praktycznymi wskazówkami, jak poruszać się po Paryżu! 🙂

 

 

Reklamy

2 Comments Add yours

  1. Justyna pisze:

    Ale zazdroszczę takiego wyjazdu! 🙂

    A co do wpisu – dobrze, że jesteś taka zdeterminowana w dążeniu do celów. Życzę wytrwałości i powodzenia. 🙂

    1. Staram się, jak mogę. Pięknie dziękuję za komentarz 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s