Wieści z paryskiego frontu – czy w Paryżu jest bezpiecznie?

Oczywiście dorzucam małą francuską propozycję muzyczną 😉

Miło mi Was znowu powitać. Święta się skończyły, ja odpoczęłam po egzaminie i mam głowę pełną pomysłów – także tych na bloga. Zapowiadałam już jakiś czas temu post na temat zorganizowania wyjazdu do Paryża – co, za ile, gdzie i w ogóle. Niestety, kiedy tylko usiadłam i zaczęłam zapisywać najważniejsze – z mojego punktu widzenia – informacje…mogłabym wydać encyklopedię. Post będę musiała podzielić. Chcę opisać rzeczy dość szczegółowy, żeby informacje były przejrzyste i zrozumiałe. A do tego potrzeba czasu. Postaram się usiąść w piątek i weekend, podzielić wszystko, a potem coś stworzyć.

Dzisiaj kolejna porcja zdjęć z ostatnich dni. Wracam codziennie do pokoju dość późno i zazwyczaj po prostu nie mam ochoty na siedzenie przed komputerem. Ale tym razem się zmotywowałam.

A co u mnie? Żyję. I to chyba najlepsze określenie mojej obecnej sytuacji. I tak – zdecydowałam, że z końcem kwietnia wracam do Polski, do domu. Dlaczego? Po co? Na jak długo? To w osobnym poście. Jak w końcu uda mi się go stworzyć, a to niestety nie jest proste.

Obiecane zdjęcia i oczywiście kilka słów ode mnie.

Marzec to chyba początek sezonu turystycznego w Paryżu. Tak – pomimo wszelkich ataków terrorystycznych ludzie tutaj przyjeżdżają. Czy jest bezpiecznie? A czy gdziekolwiek teraz możemy czuć się w 100% bezpieczni? Owszem, sama odczuwam delikatny lęk, gdy korzystam z metra, ale nie mam innego wyjścia. Tak – na ulicach spotkacie policjantów, żandarmów, wojskowych. Chociaż podczas weekendu wybrałam się na Pola Elizejskie – nie zauważyłam nikogo – aczkolwiek musicie pamiętać, że wielu policjantów „spaceruje” w ubraniach cywilnych. Widziałam na własne oczy 😉

Turystów i wycieczek zorganizowanych pojawia się coraz więcej. Moim osobistym zdaniem, smutna prawda jest taka, że kolejny atak (oby nie!) może nastąpić wszędzie. Chodzi mi o Europę. Unikanie przez ludzi Paryża, ale podróżowanie po reszcie Francji, moim zdaniem wcale nie zapewnia tego, że jesteście bezpieczni. Z góry jednak zaznaczam – szanuję zdanie każdej osoby – jeżeli myślicie, że czulibyście się tutaj nieswojo – rozumiem. Aczkolwiek ja nie z tego powodu wracam do Polski, co myślę, jest istotną rzeczą do nadmienienia.

Ja jednak spaceruję, nadal opiekuję się dziećmi (z nimi także podróżuję metrem i autobusami) – życie w Paryżu toczy się dalej. Owszem zauważycie w metrze, że ludzie zaczęli się baczniej obserwować. Nie ma się jednak co dziwić. Osobiście – jak zawsze – gorąco zachęcam Was do odwiedzin miasta!

Nie przynudzam już dłużej i zostawiam Was ze zdjęciami.

20160312_125444 20160313_130933 20160318_163636 20160323_154029 20160327_140652 20160327_140807 20160327_140943 20160327_141111 20160327_141503

Oczywiście na koniec zapraszam Was na moje kanały społecznościowe, do których odnośniki znajdziecie po prawej stronie wpisu: FanPage i mój Instagram. Staram się korzystać częściej z tego nowego tworu, jakim jest Snapchat, ale dość nieporadnie mi to wychodzi. Jeżeli jednak ktoś jest zwolennikiem tej aplikacji to szukajcie po nicku: demoiselleanne.

I tak – w awatarze pojawiło się w końcu zdecydowanie bardziej aktualne zdjęcie 😉

Krótko, ale zawsze coś 😉

Widzimy się niebawem!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s