Spacerem po Paryżu – paryskie pasaże.

Dzisiaj zapowiadany już jakiś czas temu spacer moimi śladami. Uwielbiam odkrywać nowe, ukryte miejsca w tym dużym, zabieganym mieście. Uciekam wtedy od tego całego zgiełku, pozostając w centrum miasta. Dzisiaj czeka Was spora dawka zdjęć i opis trasy mojego spaceru. Postaram się podać nazwy ulic, a jak tylko będę mogła dołączę do postu zeskanowaną mapę z pasażami – niestety potrzebuję do tego większego skanera…

Zdjęcia trasy pochodzą z Endomondo. Niestety – aplikacja gubiła sygnał GPS, gdy tylko wchodziłam do kolejnego pasażu. Dlatego też w niektórych miejscach trasa wygląda dość…dziwnie 😛

Screenshot_2016-04-08-17-51-48[1]

Na taki spacer najlepiej wybrać się w środku tygodnia. W weekendy w pasażach jest zdecydowanie więcej ludzi i po prostu nie czerpie się przyjemności ze spaceru. Czas trwania – wszystko zależy od tego, ile będziecie w trakcie oglądać, odkrywać, fotografować. Polecam zabrać wygodne buty 😉

Przejdźmy jednak do konkretów. Pogoda niestety tego dnia kompletnie nie dopisała, na zdjęciach niebo jest zachmurzone, co niestety miało też wpływ na ich jakość. Spacer zaczęłam na rue Cadet (metro – linia 7 – stacja Cadet), która znajduje się najbliżej mnie. Kierujecie się ulicą w dół, w stronę rue du Faubourg Montmartre, tam znajdziecie wejście do pierwszego pasażu – Passage Verdeau.

20160402_130004 20160402_130244

Oczywiście przechodzicie przez pasaż, w którym możecie znaleźć sklepiki ze starymi książkami (których w pasażach jest pełno). Nie jest to może najpiękniejszy pasaż, ale zazwyczaj to w nim jest najmniej ludzi.

20160402_130321 20160402_130413

Z passage Verdeau przechodzimy od razu do passage Jouffroy. Jeżeli ktokolwiek z Was orientuje się chociaż trochę w miejscach w Paryżu, to przechodząc tym pasażem znajdziecie się „na tyłach” muzeum figur woskowych Grevin.

20160306_161542 20160402_130429

W pasażu znajdziecie dwa, przynajmniej jak dla mnie interesujące sklepiki. Jeden widzicie w głębi powyższego zdjęcia – to ta niebieska fasada. Znajdziecie tam figurki bohaterów przeróżnych komiksów, ale też miniaturowe części do zbudowania/stworzenia domku dla lalek z prawdziwego zdarzenia. Można nawet kupić małe lampy… . Idąc dalej znajdziecie kolejny sklepik – także z elementami domu, a także z najróżniejszymi zabawkami, także tymi drewnianymi. Kierujecie się „w stronę światła”, i kiedy tylko wyjdziecie z pasażu Wasza noga znajdzie się na Grands Boulevards, a dokładniej na Boulevard Montmartre (jeżeli kierujecie się moją trasą to po wyjściu z pasażu, nieco dalej po prawej stronie znajdziecie Hard Rock Cafe). Po drugiej stronie ulicy czeka na Was kolejny pasaż – Passage Panoramas.

20160402_130633 20160402_130745

Tutaj…niestety napotkacie większą ilość ludzi. Zdecydowanie. Knajpki, sklepiki – typowe „wyposażenie” każdego pasażu. Oczywiście przechodzicie dalej. W tym momencie odsyłam Was na górę do mapy mojego spaceru. Przechodząc przez powyższe pasaże, jeden z nich się omija – Passage des Princes. Jedno ze spokojniejszych miejsc. Oczywiście nie zdradzam wszystkich zakątków, które sami możecie odkryć, zaglądając we wszystkie zakamarki pasaży. Polecam!

20160402_131209 20160402_131310

To chyba jeden z moich ulubionych pasaży. Może także dlatego, że w chwili obecnej znajdują się tam same sklepy z zabawkami? Jednak jak sami widzicie (zdjęcia robione podczas weekendu) – ciężko kogoś spotkać 😛

Drogą którą dotarliście do Passage des Princes wracacie – aż do rue Vivienne. I tą też ulicą kontynuujecie swój spacer, zostawiając dotychczasowe pasaże za Waszymi plecami. Po lewej stronie zobaczycie okazały budynek – Palais Brongniart – które obecnie pełni funkcję centrum konferencyjnego i wystawowego.

20160402_131737

Kontynuując swój spacer uważnie się rozglądajcie, w tych okolicach ludzi jest zdecydowanie mniej, dlatego warto trochę pooglądać i poznać architekturę. Wejście do kolejnego na Waszej trasie pasażu – Galerie Vivienne – będzie się znajdowało po Waszej lewej stronie. Nie przeoczcie go! W chwili obecnej trwają tam prace remontowe i rusztowanie nieco zniechęca do wejścia.

20160402_132244 20160402_132417

Tuż obok znajduje się Passage Colbert – niestety obecnie niedostępny, zamknięty. Wychodząc z Galerie Vivienne, musicie skierować się w prawo i znaleźć wejście do malutkiego pasażu – Passage des 2 Pavillons. Przechodzicie przez to maleństwo, schodkami w dół i znajdujecie się w…ogrodach Palais Royal. Tym sposobem znajdujecie się zaledwie kilka kroków od Luwru.

20160327_140652 20160327_140943

Zdjęcia ogrodu i samego Palais Royal pochodząc z innego – zdecydowanie bardziej słonecznego weekendu.

Spacer, który chciałam Wam opisać miał być nieco dłuższy (możecie zobaczyć na „mapce”, że poszłam nieco dalej), ale post byłby naprawdę długi i znalazłoby się w nim jeszcze więcej zdjęć. Niebawem jednak niektóre miejsca z drugiej części spaceru też zostaną przeze mnie krótko opisane. Chcę Was w ten sposób zachęcić do odkrywania tego mniej turystycznego Paryża (aczkolwiek pasaże stają się coraz bardziej popularne).

Ale, żeby dorzucić Wam coś jeszcze: gdy tylko wyjdziecie z ogrodów znajdziecie się przed budynkiem Comedie Francaise – czyli teatru ufundowanego przez Moliera. Wystawiane są tam sztuki z francuskiej klasyki. Nigdy nie byłam, także nie podzielę się wrażeniami. Waszym oczom ukaże się też wejście do metra – jedyna w swoim rodzaju.

20160402_133038 20160402_133049

Z tego miejsca możecie dotrzeć do trzech różnych, ciekawych miejsc Paryża:

  1. wychodząc z ogrodów po drugiej stronie ulicy ukaże się przed Wami budynek Luwru – gdzie możecie odwiedzić Mona Lisę;
  2. jeżeli pójdziecie dalej rue Saint-Honore w lewo dotrzecie kolejno do: Les Halles (obecnie centrum handlowe i kulturalne), a dalej do muzeum Pompidou;
  3. za to, jeżeli wychodząc z ogrodów skierujecie się w prawo i ruszycie Avenue de l’Opera – dojdziecie do Opery Garnier.

Ta dam! Tak właśnie prezentuje się moja propozycja spaceru dla Was. Mam nadzieję, że komuś się to przyda i skorzystacie z mojej trasy. W sumie jest to jeden z moich ulubionych spacerów po Paryżu i w zasadzie w każdym tygodniu muszę znaleźć chwilę, żeby znowu odwiedzić pasaże.

Planuję kolejne posty. Następny powinien (ale wiecie jak to ze mną bywa) pojawić się już w niedzielę bądź w poniedziałek. Musze poruszyć pewne kwestie i przyszedł na to najwyższy czas. Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś o Paryżu – czekam na pytania. Czy to na FanPage czy na mailu.

Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli to kolejne dwa tygodnie powinny być trochę bardziej bogate w posty. Ale jak to mówią – pożyjemy zobaczymy.

Ja tymczasem zmykam trochę ogarnąć pokój i siebie, bo wieczorem mam wychodne 😛

Do zobaczenia niebawem!

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s